Co do czerwonej kartki Evansa to mimo, że wślizg kretyński(chociaż Wilmore pewnie powie, że na żółtą kartkę
Jak to się mówi takimi meczami się wygrywa majstra, moja radość po golu Berby była jakby to był finał jakiś rozgrywek. W takiej sytuacji kiedy nie szło cały mecz, kiedy graliśmy w 10 wygrana jest szalenie ważna



