Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 19 mar 2011, 18:13

Dajcie spokój sobie z Kajo. Chłopak już się napalił, że stracimy punkty, już pewnie wyskakiwał z fotela przy główce z Taylora, a tu zonk. Frustracja musi być mocna 8)

Co do czerwonej kartki Evansa to mimo, że wślizg kretyński(chociaż Wilmore pewnie powie, że na żółtą kartkę :lol: ) to i tak nie ma żadnego porównania do wejścia Carraghera Evans przynajmniej atakował piłkę, a że był szybszy zawodnik Boltonu to wyszło jak wyszło. Carragher piłką nie był W OGÓLE zainteresowany.

Jak to się mówi takimi meczami się wygrywa majstra, moja radość po golu Berby była jakby to był finał jakiś rozgrywek. W takiej sytuacji kiedy nie szło cały mecz, kiedy graliśmy w 10 wygrana jest szalenie ważna :)

Wróć do „Anglia”