A teraz spójrz sobie na dystans pokonany przez pojedynczych piłkarzy, to się zdziwisz.Wiec wyglad to tak.
Najwięcej Milan biegał w meczu o awans z Auxerre, nieznacznie mniej w meczu o pietruszkę z Auxerre. Ale spójrz sobie na dystans pokonywany przez pojedynczych piłkarzy - Ibrahimovicia, Boatenga, Pato. Ilu piłkarzy we wcześniejszych meczach przekraczało 10 kilometrów, a ilu z Auxerre.
Bo te statystyki, które pokazałeś, przekłamują rzeczywistość - Abate (kryjący Pienaara i Bale'a), Flamini (kryjący Lennona) i Robinho przebiegli we trójkę 1/3 dystansu całej drużyny. Oni zanotowali znaczny progres względem poprzednich meczów, co w dwóch z trzech przypadków jest normalne, bo musieli neutralizować rywali, żeby ten punkcik do rankingu był. Cała reszta biegała dużo mniej.
Nie, na podstawie swojej nie udowodnisz swoich racji. Rezerwowi z Ajaxem biegali więcej, niż z Tottenhamem, gdy mieli nóż na gardle i podobno walczyli o awans. W najważniejszych meczach grupowych więcej biegali atakujący, niż z Tottenhamem, gdzie podobno chcieli awansować.Ty na jej podstawie mozesz udowadniac swoje racje ja z latwoscia moge udowodnic swoje.
Rzuciłeś jedną statystykę, a nawet sekundy nie poświęciłeś na sprawdzenie jej składowych, czy na pewno wszystko, co tam jest, odpowiada Twojej tezie.
Nie mówiąc już o tym, że w całej rozciągłości potwierdzają się słowa Jarzinho, który mówił, że w końcówce normalnie drużyny wrzucają wyższy bieg, walczą jeszcze więcej, a Milan? A Milan przebiegł mniej, niż w meczu o nic z Ajaxem u siebie. W rewanżu, gdy musiał biegać więcej, szybciej i dalej, jeśli chciał awansować. Nie dość, że nie przyjrzałeś się zastosowanej statystyce, to jeszcze nijak ona nie potwierdza Twojej tezy.



