Hubnik ma coś, czego brakowało. Facet przy grze jednym napastnikiem potrafi dać dużo, walczy, przyjmuje pod presją, gra tyłem do bramki, rozprowadza grę i absorbuje obrońców. Jest potencjał, lecz dziś padakę zagrał środek pola. Vrdoljak snuł się jak po ostrym melanżu, a Cabral niestety fantastyczny to był tylko w Przeglądzie Sportowym. Leszczyk z niego jakich mało...Jarzinho pisze:Nie było mi dane zobaczyć tych popisów Hubnika, więc ciężko mi go ocenić pozytywnie. W poprzednim spotkaniu grał słabo, dzisiaj wywalczył karniaka inteligentnym zagraniem i to tyle. Po opiniach spodziewałem się więcej, co nie zmienia faktu, że lepiej to wygląda niż z Mezengą czy Chinyama.



