Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Daaaamian » 21 mar 2011, 14:56

Kajo, prawda jest taka, że ostatnio przeginasz.

Stawianie znaku równości między samymi wejściami jest oczywiście niepoważne, ale między zachowaniami Carraghera i Evansa po tych incydentach jest jak najbardziej na miejscu. Obaj przeprosili rywali i wyrazili skruchę. Problem w tym, że Jamie przeprosił, a kibice United i tak nie zostawili na nim suchej nitki.

Wróć do „Anglia”