Ja nie bronie Evansa bo takie starcia zazwyczaj kończą się ofiarami, trafiło na Holdena moglo na Evansa.Cholernie szkoda mi Yankesa bo był jednym z objawien tego sezonu w Prem.
To nie była jego intencja, po prostu niefortunna część tej gry. Słowa Holdena po urazie bo widze że napinacz nic nie kuma z Angielskiego.



