Czy ktoś rozsądny myśli o pozbyciu się SuperPippo?A gdzie my znajdziemy rezerwowego tej klasy zdolnego siekać bramki Barcelonie,Realowi czy Bari - bez różnicy?I do tego tak regularnie?Bo Ibra jako środkowy ma pewny plac i każdy przychodząc tutaj będzie zdawał sobie z tego sprawę...Inzaghi to tzw. decydujący czynnik - ile razy wchodził z ławki i strzelał decydujące gole?Moim zdaniem właśnie jego zabrakło w takich meczach z Tottenhamem czy Palermo - gdzie mieliśmy przewagę a mimo tego nie potrafiliśmy wykończyć akcji,bo ktoś wyglądał jak paralityk (Robinho),koniecznie próbował sieknąć z przewrotki (Zlatan) albo jest małym chciwuskiem chcącym minąć wszystkich obrońców (Pato).Poza tym Inzaghi wyjątkowo wolno się starzeje - sprzyja temu jego specyficzny styl gry...nadal jest dość szybki - jeśli dostanie prostopadłą piłkę będąc w linii z obrońcami praktycznie jest nie do dogonienia...rozumiem - bezbarwny od 4 sezonów Pirlo,zrozumiem nawet Nestę...ale Pippo?Bez jaj...Nebula RN pisze:)
W ataku piątka graczy: Zlatan, Pato, Robinho, Cassano, Pippo.
Najbardziej sensowne byłoby nie przedłużanie kontaktu z Inzaghim (2 mln) i w jego miejsce ściągniecie kogoś, kto mógłby grać zamiast Zlatana.
Juve podobno nie kwapi się do wykupu Matriego z Cagliari, więc myślę, że można spróbować. Cellino liczy sobie za niego 15 mln - oddajemy Astoriego i wysyłamy Łysego na negocjacje, cena spada do 10 mln.
Jednak pewnie Inzgahi dostanie przedłużenie kontraktu i nikt nowy się nie pojawi.



