Klub Wisła Płock musi zwrócić Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" koszty podróży zorganizowanej grupy kibiców Widzewa, którzy bezprawnie nie zostali wpuszczeni na stadion w Płocku na mecz w dniu 9. kwietnia 2010 roku - zdecydował Sąd Rejonowy w Płocku. Wyrok jest nieprawomocny, zarząd Wisły ma 14 dni na złożenie odwołania do Sądu Okręgowego.
Postępowanie sądowe w tej sprawie trwało kilka miesięcy. Odbyły się cztery rozprawy. Przesłuchano kilkunastu świadków: członków zarządu stowarzyszenia oraz pracowników RTS Widzew, odpowiedzialnych za kontakty z kibicami. Wisła natomiast wezwała na świadków pełniącego obowiązki kierownika ds. bezpieczeństwa w dniu meczu z Widzewem oraz pracowników i właścicieli agencji ochrony, która zabezpieczała mecz.
Ostatecznie Sąd przyznał rację Stowarzyszeniu "Fanatycy Widzewa" i nakazał Wiśle Płock zwrot kosztów wynajmu autokarów na mecz wraz z odsetkami, a także zwrot kosztów sądowych. Łącznie będzie to kwota kilkunastu tysięcy złotych, ale wiadomo, że dla kibiców ważniejszy jest symboliczny wymiar tego wyroku. Do tej pory bowiem stali na straconej pozycji w relacjach z klubami, a tak wcale być nie musi.



