I spalone z niczego, i nieuznanie (bezsprzecznie w tym wypadku) prawidłowej bramki Robinho, i brak kartki dla pomocnika Bari, który mógł po pół godzinie wylecieć...Tak go zdenerwowała decyzja arbitra o anulowaniu bramki
Celowo nie krytykowałem Ibry dlatego, że takiemu sędziemu należał się strzał w pysk, a nie wynagrodzenie za wysiłek. Błąd to jest przy meczu Inter-Cagliari czy Milan-Chievo, gdy sędzia ewidentnie wspiera swoją decyzją jeden zespół, ale to jest jeden błąd, który akurat przesądził o wyniku. Tu tych błędów było naście, wszystkie pod jedną ekipę.
Dlatego nie zdziwię się, jeśli Zlatanowi skrócą karę o jeden mecz, bo na to jest uzasadnienie, trzy mecze od początku wyglądały zbyt ostro. Przywrócenie go na derby uważam za niemożliwe, nierozsądne i kropka.



