Po tym poście przeszły mnie szczerze pewne refleksje. Za Jerzego Engela, Pawła Janasa i Leo Beenhakkera wszyscy narzekaliśmy, ale dopiero po eliminacjach. W trakcie nasza kadra stawała na wysokości zadania, czyli zza Engela kluczowa wygrana w Norwegii i awans, za Janasa kapitalne eliminacje, prócz dwumeczu z Anglią i awans, a za Beenhakkera mecz z Portugalią w Chorzowie i na wyjeździe i kolejny awans bez baraży. Za Franciszka Smudy? Na nasze szczęście nie gramy w eliminacjach jako gospodarz na Euro. Zagramy planowo 3 spotkania i do domu, to może przesada, ale "kończ waść, wstydu oszczędź", bardziej trafne.RealFan pisze:Beenhakker wróć.



