
Real Salt Lake liderem zachodu, Philadelphia wschodniej konferencji
Teraz jednak będzie trudniej - następny mecz to wyjazd do LA by zmierzyć się z Beckhamem a tydzień później powitamy Henry'ego na PPL Park.
Jesli chodzi o resztę ligi to mieliśmy kilka ciekawych meczów. W pierwszej kolejce nowa drużyna w lidze - Vancouver Whitecaps - pokonała Toronto FC wynikiem.. 4-2. Był to dość ciekawy mecz i na pewno świetny start Kanadyjczyków z Zachodu w lidze MLS. Nie wszyscy jednak dobrze zaczęli w lidze - Portland Timbers zanotowali dwie porażki i wygląda na to, że będzie to trudny sezon dla nich. Ale właśnie tego się wszyscy spodziewają od expansion team - trudnego startu. Tak jak Philadelphia przed rokiem.
Kolejną sensacją która zasługuje na wzmiankę to dzisiejszy mecz LA Galaxy która gościła w Salt Lake. Miejscowy Real Salt Lake rozniósł drużynę Beckhama aż 4-1. Zabrakło Landona Donovana w LA ale to jednak nie jest wymówka.
Brak Donovana to wstęp do kolejnego problemu - międzynarodowy kalendarz. Wiele się mówiło o tym, że MLS w końcu zmieni kalendarz na międzynarodowy - czyli liga od sierpnia do maja z przerwą zimową. Obecnie jest to marzen do października więc są problemy. Cała Europa się zatrzymała z powodu przerwy międzynarodowej ale MLS grała - no i właśnie drużyny mające wiel uzawodników w kadrach międzynarodowych miały problemy. Wspomniana już LA Galaxy w któej zabrakło Donovana np. Jednak największy problem mieli Nowojorczycy - drużyna New York Red Bulls nie mogła wystawić swojego bramkarza ani pary stoperów (!!!) w meczu ligowym z Colorado. Mecz zakończył się wynikiem 0-0 więc na obronę narzekać nie mogli no ale brak Marqueza i DeMerita to nie jedyne problemy. Zabrakło też podstawowych pomocników a dodatkowo kontuzji doznał Thierry Henry który w USA więcej czasu spędza się lecząc niż grając.



