Re: LIGA HAXBALL

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: LIGA HAXBALL

Post autor: Aker » 27 mar 2011, 23:26

dobra to może i ja coś skrobnę wszak hostowałem serwer...

Więc tak było nas na serwie 13, gospodarzem było GPE, kibice, że tak powiem w 100% byli za Adidasem, my jako gospodarze nie chcieliśmy kickować wszystkich z serwera mimo, że podbijali ping, Adidas nie chciał również, żeby ich kickować więc zostali w sumie na prośbę Adidasa, byłem hosterem i miałem wszystko wyłączone, nawet antywirusa, więc z mojej strony mogę zagwarantować, że było wszystko dopilnowane, aby ping był jak najniższy dla obu stron.

Był test przed meczem, były sporadyczne stęki o lagi, ale to naprawdę sporadyczne, a w sumie to bardziej było GPE pokrzywdzone, bo nie mógł grać nasz kapitan - MVB. No ale nie chcieliśmy tak jak już pisałem kickować kibiców, tym bardziej, że Adidas optował za tym, aby oni zostali, więc zaczęliśmy bez MVB. W czasie testu zapytałem czy gramy, zapytałem również czy Arwin ma serwer postawić i GPE nie będzie jak coś robić problemu, mimo, że jestesmy gospodarze i to my powinniśmy hostować, ważne, żeby MVB sobie pograł, bo najważniejsze jest to, żeby każdy sobie pograł, żeby nie było wykluczeń z powodu pingu, zwłaszcza, że byliśmy gospodarzem to czemu mielibyśmy utrudniać sobie sami grę? No ale mniejsza o to, Adidas chciał grać i u nas też każdy po za MVB. Także 100% Adidasa zgodziło się na grę, zaakceptowali warunki jakie są i nie chcieli się przenosić do Arwina.

Więc zaczęła się gra. W 1 połowie wpadł gol dla nas na 1:0, ale, że wszystkich złapał mega lag, wszyscy przestali się nawet ruszać to zachowaliśmy się fair i anulowaliśmy gola, stopując grę i ustawiając na 2 minuty 1 połowę, bo już 3 minuty były rozegrane. Mogliśmy żądać powtórzenia całej pierwszej połowy bo w sumie tak by było nam na rękę, ale staraliśmy się być fair i dograliśmy te 2 minuty przy stanie 0:0. W sumie to mogliśmy nawet olać to wszak lagi są w dwie strony, ale lag był poważny, bo widziałem, że wszyscy stanęli.

Później co się działo każdy wie, ale lag przy golu dla nas był nieporównywalnie mniejszy, a po za tym lagi to cześć tej gry, Adidas zgodził się na warunki gry, zgodził się na kibiców, którzy byli powodem lagów (póżniej jak wyszli i graliśmy to lagów nie było) i zgodził się pozostać mimo, że proponowałem iść do Arwina. Jak dla mnie temat jest zamknięty, zresztą toporow później gadał z nami na serwie to zgodził się z nami, że powinno być 2:1 dla nas. Przykro mi, że w takich okolicznościach wygrywamy, ale jeśli miałaby być gra przerywana zawsze z powodu lagu jakiegoś krótkiego i delikatnego, to z pół meczów byłoby przerywanych i dogrywanych.

Wróć do „Wracając Do Meritum”