Przecież Borriello po takim sezonie w Romie jest na pewno wart więcej niż 10 milionów euro, a połowa karty Boatenga na pewno nie jest tyle warta. Mam nadzieję, że jeśli do takiej transakcji dojdzie, to albo za Criscito, albo za któregoś z młodych graczy dodatkowo, albo za Amelię, w innym przypadku to jest bardzo niekorzystne dla nas.
Swoją drogą dziwią mnie te informacje o odejściu Amelii po sezonie - jak gra, to się prezentuje super, a tu informacje o Marchettim, który wcale nie wyglądał w lidze lepiej.



