Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 01 kwie 2011, 9:03

Inferno

Adriano od pewnego czasu gra całkiem nieźle także być może zagra od pierwszej minuty, ale tak na dobrą sprawę trudno to przewidzieć, ale nie ma to też większego znaczenia bo Maxwell to zawodnik mniej więcej tego samego formatu także różnicy żaden z nich nie uczyni.

Pique? Pique będzie musiał dłużej popracować zanim napiszę, że wrócił na oczekiwany poziom, ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność - nie jest osłabieniem :wink: Jest na tyle dobry, że nawet jeżeli forma daleka od optymalnej to może dać radę każdemu jeżeli będzie miał dobry mecz. Inna sprawa, że Rossi jest świetny i obawiałbym się go bez względu na dyspozycję Pique. Co innego gdyby grał Abidal, ale wiadomo.

W obliczu kontuzji Puyola oraz problemów Abidala do drużyny na stałe włączony został Fontas, ale jutro pewnie nie zagra także spodziewam się na środku obrony pary Pique-Busquets oraz Javiera na DM-ie. Na prawej Alves a na lewej nie wiem kto, ale to bez większego znaczenia IMO. Obstawiam Maxwella.

Spodziewam się ciężkiego meczu i strata punktów ani trochę mnie nie zaskoczy choć oczywiście mam nadzieję, że ofensywa da radę i przy dobrej skuteczności uda się wygrać.

Wróć do „Hiszpania”