Proste, tylna "nóżka" tej podpórki była na tyle szeroka aby babeczka się tam zmieściła, a przynajmniej same nogi a reszta tułowie zgięta w połowie schowana w "podłodze" tej całej porpórki. Schowała się gdy gość stanął na kilka chwil z przodu i stał na pierwszym planie. Gość-pomocnik w tym pomencie dodatkowo ewidentnie poszedł z tyłu prawdopodobnie asekurując panienke i pomagając jej szybko sie ustawić w tej konstrukcji co sugeruje że ta "nóżka" nie była nawet całkowicie zamknięta wystarczyło aby odpowiednio pomógł dziewczynie ten gość ułożyć ciałko aby ją zasłaniała konstrukcja i typ odjechał ze schowaną już dziewczyną. Dlatego po odsłonięciu nie było jej w klatce. Przy odsłanianiu widać jak w momencie petard i zimnych ogników które odwracają uwage gość chowa sie płynnie za kurtynę i wychodzi babeczka. Proste jak pałka po obejżeniu tego:arek_ahig pisze:![]()


