Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 03 kwie 2011, 12:54

Wczorajszy mecz należy oceniać przez pryzmat osłabień, wirusa fifa, klasy rywala i biorąc to pod uwagę, było lepiej niż dobrze.
W pierwszej połowie "neutralny" kibic pewnie ziewał od ucha do ucha, ale druga poł była już lepsza, przedewszystkim była to zasługa Barcy :wink:
Wejście Messiego ruszyło grę, ale e moim przekonaniu tylko dzięki temu, że Iniesta wrócił do drugiej lini :twisted: , bo Messi miał fajny rajd, pięknie przymierzył z wolnego, skupiał uwagę obrońców, ale poza tym to nie było rewelacji.

Plus dla Afellaya, ża grę na lewej stronie, robił zamieszanie, jego dośrodkowania były, a raczej mogły być groźne, gdyby w polu karnym był jeszcze ktoś oprócz jednego Vili
Także pozytywnie Maschrano. Wielki wojownik, i tego jego wślizgi, odbiory :jupi:
Thiago został wpuszczony na głęboką wodę i mimo paru przestojów było dobrze.

Ale mnie zniszczył Valdes. Swietne, pewne interwencje, także na pozycji libero 8) Wprowadzał niesamowity spokój swoją grą

Wróć do „Hiszpania”