Re: Wasze prywatne typy

Awatar użytkownika
mnich33
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 36
Rejestracja: 21 sty 2011, 6:37
Reputacja: 0

Re: Wasze prywatne typy

Post autor: mnich33 » 05 kwie 2011, 9:57

Dyscyplina: Piłka Nożna-AFC Champions League
Spotkanie: Al Sadd-Al Nasr (DNB)
Typ: 1
Kurs: 1.57
Bukmacher: Bet365
Analiza:Trzecia kolejka azjatyckiej Ligi Mistrzów przed nami. Z wtorkowej oferty wybrałem ciekawy mecz, który odbędzie się w Doha. Miejsce Al-Sadd zmierzy się na własnym terenie z Al-Nassr.

Wicemistrz Kataru, aby dostać się do fazy grupowej AFC Champions League, musiał przejść eliminacje i zrobił to w bardzo dobrym stylu, wygrywając z Al-Ittihad (5-1) i Dempo SC (2-0). Udanie zaprezentował się duet Kader Keita - Leandro, który w obu pojedynkach był bardzo aktywny, zdobywając większość bramek. Al-Sadd trafiając do grupy B, ma wielką szansę na awans - co najmniej drugiego miejsca, a dotychczasowe wyniki są jak najbardziej pozytywne.

Podopieczni Jorge'a Fossatiego zremisowali w wyjazdowym spotkaniu z trzecią drużyną Iranu - Esteghlal FC (1-1), a także pokonali przed własną publicznością wicemistrzów Uzbekistanu FC Pakhtakor Tashkent (2-1). To są bez wątpienia rezultaty, które pozwalają myśleć bardzo realnie o wyjściu z grupy, ale nie da się ukryć, że wiele zależeć będzie od wtorkowego starcia. Ekipa urugwajskiego szkoleniowca może w lidze nie zachwyca (12 punktów straty do lidera), ale w ostatnim czasie trudno się do niej przyczepić. Co więcej, na początku kwietnia wygrała z prowadzącym w rozgrywkach ligowych Lekhwiya (2-1), a to może ich tylko podbudować.

Ekipa Al-Nassr FC po rozegraniu dwóch spotkań w azjatyckiej Lidze Mistrzów także ma cztery oczka na swoim, ale mecze z jej udziałem miały troszkę inny przebieg, niż w przypadku Al-Sadd. Przede wszystkim mam na myśli szczęśliwie zremisowany pojedynek z FC Pakhtakor (wyrównująca bramka w 88. minucie, w dodatku trafienie to było zasługa jednego z rywali). Drugie starcie z Esteghlal FC zakończyło się z kolei zwycięstwem (2-1), ale też nie aż tak przekonującym, żeby piłkarze Al-Sadd mogli się czegoś obawiać przed wtorkowym meczem.

Zespół prowadzony przez Dragana Skočića także na przełomie marca i kwietnia pokazał się z dobrej strony, wygrywając oba ligowe mecze z Al Wahda i Al Raed, ale trzeba szczerze powiedzieć, że przynajmniej dla Al-Nassr nie byli to wymagający rywal - na pewno dużo słabsze drużyny, niż wicemistrz Kataru. Sporą stratą dla chorwackiego trenera ekipy z Arabii Saudyjskiej będzie to, że we wtorek nie będzie mógł skorzystać z usług podstawowego pomocnika Ahmada Abbasa (reprezentant kraju) oraz obrońcy Omara Ibrahima Othmana.

Problemów kadrowych nie ma natomiast opiekun gospodarzy, który ma dyspozycji wspominanego już Brazylijczyka Leandro (niezwykle skuteczny) oraz reprezentanta WKS-u Keitę, od którego naprawdę wiele zależy, jeśli chodzi o akcje ofensywne. I choć oba zespoły są w dobrej dyspozycji, co pokazały ich mecze ligowe, to zdecydowanie wyżej cenię sobie możliwości zawodników Al-Sadd, którzy w dodatku grają przed własną publicznością, a to w azjatyckiej Lidze Mistrzów duży atut.

Wróć do „Bukmacherka”