Mam nadzieję, że jeśli Kasperczak obejmie Legię, to powie, że liga będzie ciekawsza. Byle nie za szybko, bo Skorża musi mieć możliwość dokończenia rozpoczętej pracy.Zdaniem szkoleniowca problem tkwi w głowach piłkarzy. - Jak to się mówi: nie potrafimy pozytywnie zareagować na niekorzystny dla nas obrót sprawy - mówi. To ostatnio zdanie jest wyjęte prosto z ust Henryka Kasperczaka. Po porażce z Ruchem "Rzeczpospolita" donosiła, że właśnie ten doświadczony szkoleniowiec ma być następcą Skorży. Trener warszawian nie chciał odnosić się do tej sprawy, ale poinformował, że jest już po rozmowie ze swoimi przełożonymi i o żadnym ultimatum z ich strony nie usłyszał.



