Crouch powinien mocno beknąć za wyrzucenie swojego zespołu z Ligi Mistrzów. Duży sukces zespołu, że zaszli aż tak daleko i jeden głupek w kilka minut może wszystko zmarnować. Nie wierzę, że w 11 na 11 poszłoby Realowi tak łatwo. Pewnie by wygrał, ale byłoby jeszcze o co grać w rewanżu, a tak poznajemy pierwszego półfinalistę.
Piszę pierwszego, bo trudno mi ciągle skreślić Inter, choć mocno się dziś błaźnią.



