Super wynik, Angole nastawiali się, że mają równe szanse to dostali kilka bramek i do domu. W sumie nie spodziewałem się tak wysokiego zwycięstwa, oczywiście czerwona kartka dla Croucha mocno wpłynęła na wynik, ale Angole i tak nic nie grały. Dopóki drewniak był na boisku to mieli dwa pomysły:
- piłka do Bale'a i niech coś zrobi o czym już pisałem;
- świeca do drewniaka i niech skacze.
Później już zostało tylko to pierwsze. Przy takim potencjale jaki wydają się mieć Spurs w drugiej linii to "trochę" mało.
Carvalho radził sobie z tym wszystkim lepiej niż zazwyczaj. Naprawdę pozytywny występ z jego strony, mimo tego, że to atak odgrywał dzisiaj większą rolę.
Di Maria mógłby częściej tak ładnie strzelać zamiast tych szczurów w bramkarza.
Druga połowa taka jak oczekiwałem. Atak i podwyższenie wyniku. Ade pokazał, że jak dostanie dobrą piłkę na głowę, to potrafi być pożyteczny. Szkoda, że w Realu większość wrzutek jest do nikogo. Gdyby jeszcze nogami chciał tak dobrze grać to bym na niego nie narzekał.
Drugi mecz. Schalke.



