tu nie chodzi o to kto lepszy, ale kto się bardziej do czego nadaje. Harry po prostu woli widocznie w niektórych meczach grać tylko długie piłki na Croucha. Defoe i Roman tak nie grają. Rosjanin bardziej gra po ziemi, też czesto grywa bardziej na skrzydle, czy też schodzi do boku. Crouch siedzi głównie w polu karnym i czeka na piłkę.RealFan pisze: Zawsze mnie zastanawiało czy Pavlyuchenko i Defoe są aż tak słabi, że Tottenham musi najwięcej grać tym Crouchem? Od gościa piłka się tylko odbija, a gole strzela od święta.
Grają mniej więcej tyle samo. Defoe pewnie grałby najwięcej jakby nie miał problemów ze zdrowiem. W wyniku kontuzji gra najmniej. Crouch i Roman mniej więcej tyle samo, ale jednak Anglik gra trochę więcej, co pewnie wynika własnie z tego, ze Harry'emu jego styl odpowiada



