Fajnie, ale ilu jest realniejszych? Kolarov? Musiałby robić strajk jak Zlatan, żeby odejść. Maxwell to samo. Criscito jest realny, Balzaretti, Coentrao to gwarancja natychmiastowego wzrostu poziomu na boku obrony, ale i gwarancja kupy kasy wydanej na każdego z nich. Drogi będzie też Cissokho, ale w jego przypadku poziom nie jest aż tak wysoki. Wszystko oczywiście może się wiele razy zmienić do lipca, ale na dzień dzisiejszy Balzaretti, Coentrao, Kolarov i chyba również Maxwell są poza możliwościami finansowymi Milanu, zwłaszcza jeśli wydamy kupę kasy na Ganso czy innego Brazylijczyka - wtedy bez kolejnego prezentu od Berlusconiego może być bardzo trudno kupić kogoś naprawdę klasowego.Każdy z graczy, których Wilmore wymienił jest dużo lepsza od Nigeryjczyka.
Tu nie chodzi o to, że Taiwo jest fantastyczną opcją na lewą obronę- ale jest darmową i jednocześnie naprawdę solidną. To może być bardzo istotne w momencie, gdy Galliani znów będzie wykonywał wiele ruchów w dwa miesiące.



