Chodzilo mi jedynie o to, ze MGiggs za kazdym razem pisze jak to arbitrzy krzywdza MU w lidze. A prawda jest taka, ze na tych pomylka stracili tyle, co zyskali na pomylkach popelnionych na ich korzysc, wiec suma zyskow i strat wynosi kolo zera.
Zreszta to co prezentuje MGiggs to zenada. Za kazdym razem kiedy arbitrzy sedziuja pod United pisze, ze oddali im, to co zabrali we wczesniejszych spotkaniach. Z kolei kiedy sedziowie popelniaja nawet niewielkie pomylki na korzysc ich przeciwnikow, to krzyczy o skandalu i rzuca kurwami na prawo i lewo.
Rozumiem ze teraz bedziesz czekal w kolejnych sezonach az sedziowie oddadza Wigan czy West Hamowi, to co zabrali im w biezacym sezonie w meczach z MU?
edit:
A United wygraloby z pewnoscia gdyby przy stanie 1-1 na SB arbiter wyrzucil Luiza. Z kolei West Ham prowadzac 2-0 i grajac z przewaga jednego zawodnika z pewnoscia przegralby.



