Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: arek_ahig » 06 kwie 2011, 23:12

Czy ja pisalem gdziekolwiek, ze jeden blad nalezy naprawic kolejnym? Co za idiotyczna, pokretna i rzecz jasna wyssana z palca logika.
Chodzilo mi jedynie o to, ze MGiggs za kazdym razem pisze jak to arbitrzy krzywdza MU w lidze. A prawda jest taka, ze na tych pomylka stracili tyle, co zyskali na pomylkach popelnionych na ich korzysc, wiec suma zyskow i strat wynosi kolo zera.
Zreszta to co prezentuje MGiggs to zenada. Za kazdym razem kiedy arbitrzy sedziuja pod United pisze, ze oddali im, to co zabrali we wczesniejszych spotkaniach. Z kolei kiedy sedziowie popelniaja nawet niewielkie pomylki na korzysc ich przeciwnikow, to krzyczy o skandalu i rzuca kurwami na prawo i lewo. :lol:

Rozumiem ze teraz bedziesz czekal w kolejnych sezonach az sedziowie oddadza Wigan czy West Hamowi, to co zabrali im w biezacym sezonie w meczach z MU?

edit:
A United wygraloby z pewnoscia gdyby przy stanie 1-1 na SB arbiter wyrzucil Luiza. Z kolei West Ham prowadzac 2-0 i grajac z przewaga jednego zawodnika z pewnoscia przegralby. :boruta:

Wróć do „Anglia”