Jakbys przeanalizowal moja aktywnosc w tym temacie, zauwazylbys ze moim interlokutorem jest zawsze MGiggs. Gdyby nie byl goloslowny, to tych dyskusji nie byloby, bo juz dawno mial mi dac ignora.
Malo tego, w przypadku kiedy w polfinalach znajda sie: United, Schalke, Real, Barcelona to wlasnie Wam bede kibicowal, zebyscie odniesli koncowe zwyciestwo. Moze i nawet lubilbym United, gdyby nie sezon 98/99, a tak to moj stosunek do Was jest ambiwalentny, bo uraza pozostala.



