Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

twoja_stara
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 07 kwie 2011, 11:03
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: twoja_stara » 07 kwie 2011, 14:56

W naturalny sposób ojciec jest pierwszym idolem/autorytetem syna, a nawet córki; lecz później dziecko ciekawe świata zaczyna szukać ich gdzie indziej prawda ? ( muzycy, sportowcy itp. ) Zatem trudno nakazywać swojej pociesze, wpatrywać się tylko i wyłącznie w ojca ( tym bradziej, że zdarzają się "tatusiowie" którzy niekoniecznie są dobrym przykładem ). Gdyby przeklnął pod nosem, to spoko - wiadomo - emocje, ale on wykrzyczał to do kamery :? Sęk w tym, że kiedyś właśnie ten sport był dla wszystkich, całych rodzin, które przychodziły na stadiony z dziećmi, bądź ogładały zmagania w tv, a między innymi przez takie "prostactwa" zaczyna robić się nieciekawie wokół piłki. Bycie sławnym, to również duża odpowiedzialność ...

Wróć do „Anglia”