Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 09 kwie 2011, 13:06

mistyk pisze:Mecz przeciwko Szachtarowi dobry w naszym wykonaniu, wynik jeszcze lepszy.
O ile jednak ofensywa grala bardzo dobrze to obrona pozostawiala troche do zyczenia.
Mowilem to juz wczesniej i powtorze jeszcze raz - jesli nie bedziemy mieli kontuzji to mozemy wygrac w tym sezonie wszystko, ale na chwila obecna wypadlo nam ze skladu dwoch podstawowych obroncow, ktorych ciezko zastapic. Sergio na stoperze daje rade, ale parze Busi - Pique brakuje szybkosci. Dlatego tak wazny jest powrot do zdrowia Puyola, ale niestety coraz bardziej obawiam sie, ze juz w tym sezonie nie zagra. Moze to znacznie wplynac na nasze wyniki w koncowce sezonu.

Dzisiaj mecz z Almeria i innej opcji niz 3 pkt nie widze.
Te sytuacje, które miał na początku meczu Szachtar były dwa razy spowodowane przez proste błędy Daniego Alvesa - najpierw strata, a potem podanie do tyłu do nikogo. Tylko w jednym przypadku, przy tej najbardziej klarownej sytuacji zawalił Busquets i Pique, którzy zachowali się niczym niejaki Philippe Christanval ;)

Ofensywa zagrała dobrze, ale do formy z jesieni jeszcze sporo brakuje. Mam nadzieję, że dziś już zobaczymy Pedro od pierwszej minuty, Villę na swojej pozycji i Messiego strzelającego bramki. Na pewno Almerii nie należy lekceważyć, mimo że to ostatni zespół w tabeli.

EDIT: cofam to co powiedziałem o Messim, z racji tego że podobno jest zagrożony niech lepiej dzisiaj odpocznie

Wróć do „Hiszpania”