ta cytrynówka jest naprawdę świetna. Pije się to jakby nie miała w ogóle procentów.nawet cytrynówka lubelska nie robi na Tobie smakowego wrażenia?
A jeśli chodzi o tanie alkohole to najlepiej ma mój kumpel (czyli w dużym stopniu też ja) bo po prostu pasożytujemy na polskim uwielbieniu do dawania łapówek. Co chwila chłopak dostaje jakąś flaszkę. A jak powie, żeby się nie wygłupiali, to albo dadzą komuś do przekazania, albo władują się na serwis i mu zostawią, albo wręcz wypytają się innych kiedy następny raz jest w robocie żeby zrobić kolejne podejście


