Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 09 kwie 2011, 23:18

Tak się właśnie zastanawiam i chyba nie przypominam sobie drugiego takiego zawodnika, który zaraz po takiej koszmarnej kontuzji gra tak jak przed nią (a może i nawet lepiej :shock: - bo przypomnę, że mecz z CFC miał świetny, ale później tak kolorowo nie było). Był wart każdego funciaka, którego na niego wydaliśmy, a nawet i więcej. Fantastyczny zawodnik.

Wróć do „Anglia”