Helmut Schmidt też nie jest zbyt znany, jak spytasz o kanclerzy Rzeszy, to najbardziej znany będzie Hitler, w cuglach zwycięzca konkursu na najbardziej rozpoznawalnego kanclerza. Wniosek? Im bardziej kontrowersyjne, szalone idee, tym bardziej zapada w pamięć. Normalne rządy są nudne.Dzieki tym ludziom "zaslepionym nienawiscia" pamiec po Kaczynskim zostanie. O Bronku i Donku pamietac beda nieliczni.



