Paweł, Dalglish chce zostać na stanowisku, ale Henry rozważa różne opcje. Mówi się, że Boas za dwa lata miałby zostać trenerem Liverpoolu, a do tego czasu drużynę prowadziłby Kenny.
Wyniki może i średnie, ale to przede wszystkim wina słabego składu, a nie Kenny'ego.



