Jakbym był złośliwy, to bym napisał, że za barwy na koszulce.Za co ta kartka?
Dowiemy się pewnie jutro, ale nie wyobrażam sobie, co tam musiał wymamrotać pod nosem, co dobiegło do uszu oddalonych o ładnych kilka metrów sędziów, że musieli go wyrzucić. Z Bari sytuacja przynajmniej była jasna.
Ciekawe, co o jego postawie (pal sześć zmarnowane sytuacje, o styl gry chodzi) będą mieli do powiedzenia fani Milanu. Ciekawy zabieg zastosował Allegri.
Mecz idiotyczny - zamiast do przerwy prowadzić 3:0 i robić w końcówce eksperymenty, to kuriozalna bramka wyrównująca, później ta jeszcze bardziej kuriozalna czerwona kartka i nerwówka do końca spotkania.
Nie będę krytykował zachowania przy kartce Ibrahimovicia, wydaje mi się więc, że Allegri zachował się jeszcze bardziej głupio - szybko wprowadzić Emanuelsona za Seedorfa, później Robinho za któregoś z napastników i grać z kontry. Ale nie, trzeba męczyć to samo ustawienie bez sensu.
Za tydzień gramy u siebie z Sampdorią, mam nadzieję, że wróci do gry Nesta, dziwi mnie tak długa absencja Pirlo. Sampdoria gra tak, jak gra, my będziemy mieli z przodu trójkę, która rozstrzelała Inter, plus z tyłu Boatenga, Seedorfa... Umiejętności są po naszej stronie, pytanie tylko, czy po takich dwóch spotkaniach Milanowi będzie się chciało miażdżyć Sampdorię?



