ze strony głównejSelekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda przyznał, że nie potrzebuje w kadrze Manuela Arboledy w obecnej formie. "Franz" odniósł się także do wypowiedzi Artura Sobiecha, który ostro skrytykował Kolumbijczyka.
- Nie potrzebuję w kadrze Arboledy w takiej formie. Chciałem go, jak był najlepszym stoperem ligi. Zresztą on nie dostał jeszcze obywatelstwa, więc o czym my w ogóle rozmawiamy? Moim zdaniem czasami przesadza z reakcjami, gdy jest w słabszej formie, a dzięki nim chce się utrzymać na szczycie. Jeśli w ogóle zagra w kadrze, to o żadnym konflikcie nie będzie mowy - powiedział Smuda.
- A Sobiech niech się lepiej nie wypowiada, kto ma być w reprezentacji, bo nie wiadomo, czy on się w niej znajdzie. Jako żółtodziób powinien trzymać język za zębami, bo to inni zadecydują, czy Manuel dostanie powołanie, czy nie - dodał.
Przy takim "trenerze" to ja miejscu kadrowiczów bym się poważnie zastanawiał nad zawieszeniem kariery reprezentacyjnej do zwolnienia Dyzmy. Tylko tego EURO byłoby żal. Sobiech może i mógł zdenerwować Smudę, ale na temat pewnych rzeczy się nie mówi mediom



