Na każdego przyjdzie pora... Swoją drogą teraz przypomniał mi się Ze Roberto, za najlepszych lat skrzydłowy nie do zatrzymania, z biegiem czasu i spadku walorów motorycznych przekwalifikowany na środkowego pomocnika, gdzie radził sobie równie świetnie co na skrzydle. A Giggs? Zawsze ciężko jest mi żegnać wybitnych graczy, którzy grają od początku Świata (czyt. od kiedy zainteresowałem się piłką nożnąDr.Football1 pisze:Giggs to absolutny fenomen. Nie wyobrazam sobie MU bez niego w skladzie![]()



