Tak jest. O tym właśnie pisze i nie lubię takiego gadania. A już najgorsze jest jak ktoś wspomina czasy komuny albo jakieś gówniane oranżady z sentymentem mówiąc "kiedyś była jena oranżada i wszyscy byliśmy zadowoleni, a teraz 100 rodzajów coca-coli i co?" A już absolutnym hitem jest negowanie fejbuków czy naszych klas. "My mieliśmy złote myśli" I ludzie się spotykali a nie wciskali "Lubię to!". A myślicie, że co? Że jakby za waszych czasów był fejbuk toby upadł? Też by wszyscy się wydurniali i lansowali oraz objawiali światu swoją brzydka urodę, brak zainteresowań czy zjebany gust muzyczny. A ludzie dzisiaj tez się spotykają.emdżej pisze:To wszystko dlatego, że to co wspominamy jako "za moich czasów było lepiej" kojarzy nam się z młodością. A młodość niemal zawsze wspomina się przyjemnie, dlatego to co się z nią wiąże wydaje się lepsze.Ebi pisze: To takie pierdolenie za przeproszeniem. Bo przecież za moich czasów było lepiej



