Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 12 kwie 2011, 23:05

Super się ten mecz oglądało. Szybkie tempo, nikt nie odpuszczał, a Chelsea nie rezygnowała nawet wtedy kiedy grała w "10". W gruncie rzeczy Niebiescy powinni dziękować arbitrowi, że wykluczył tylko jednego ich zawodnika, ale co tam - to nie istotne. Liczy się awans. Park i Giggs niesamowici. Trudno mi się zdecydować, który był tym naj. Ogólnie trudno się doczepić do kogokolwiek - narzekałem na O'Shea, który non stop na początku coś pieprzył, a później zagrał kapitalną piłkę do Giggsa.

CFC najgroźniejsza z Drogbą na boisku i wtedy kiedy ewidentnie kulał Rio :lol: Mam nadzieję, że będzie gotowy na Newcastle (bo nie mam wątpliwości, że z City nie zagra).

Gramy dalej i wyglądamy naprawdę mocnie. Bura dla tych co wątpili w tą drużynę 8)

Wróć do „Anglia”