Nie chcę być adwokatem autorów co niektórych kretynizmów, które wyszły spod ich pióra i zostały opublikowane na łamach stron o United, ale jednak potrafię ich frustracje zrozumieć. Wynika to z prostego faktu - człowieka mdli jak słyszy z ust polskich dziennikarzy raz po raz jak to Barcelona jest fantastyczna, jak to dany zawodnik popisał się magicznym, niepowtarzalnym zagraniem, pomimo tego, że w innych spotkaniach takich rzeczy również nie brakuje.
Barcelona jest świetna, tego nie powinien negować nikt i nigdzie. Jest PRAWDOPODOBNIE najlepszą drużyną na świecie, ale na ostateczne sądy poczekajmy do końca sezonu. A słuchając tego co mówią i wypisują polscy dziennikarze można dojść do wniosku, że już jest wszystko jasne. To właśnie powoduje frustrację co niektórych - narzuca się im co jest najlepsze i co jest najpiękniejsze.
Ja zresztą częściej przebywam na angielskich stronach o United i trudno mi się identyfikować z tym, co powstaje na polskich. Tak więc powtarzam, że kibice United mają wielki szacunek do Barcelony.


