Wojciech Szczęsny najprawdopodobniej powróci do bramki Arsenalu na niedzielne spotkanie z Liverpoolem.
Polski bramkarz nie grał od spotkania w Barcelonie w ramach Ligi Mistrzów, ale - jeśli jutrzejsze badania będą pozytywne - powróci do wyjściowej jedenastki Arsenalu na niedzielne spotkanie. Oprócz informacji o powrocie Wojtka, Wenger miał więcej pozytywnych wiadomości do zakomunikowania mediom.
- Kilku zawodników musi jeszcze przejść badania, ale Wojciech już trenuje z drużyną więc prawdopodobnie on zagra w bramce. To dla nas wielka niespodzianka bo na początku wyglądało na to, że wypada na resztę sezonu. Jednak udało mu się powrócić do treningów 4 tygodnie po meczu z Barceloną, więc jest gotowy do gry. - poinformował Wenger na przedmeczowej konferencji prasowej.
- Wielu zawodników powraca do kadry. Niektórym brakuje niewiele do powrotu, ale Johan Djourou i Alex Song są w pełni gotowi do gry. Nawet Thomas Vermaelen już trenuje z drużyną. Jest spora szansa, ze zagra w tym sezonie. - powiedział Boss.
Nie wszystkie wiadomości były jednak aż tak optymistyczne.
- Mamy wątpliwości co do Bacary'ego Sagni, Aarona Ramseya i Tomasa Rosicky'ego, ale ogólnie nie ma nowych kontuzji. Jedynym kontuzjowanym zawodnikiem jest Łukasz Fabiański. - poinformował Arsene Wenger.
Manuel Almunia również powrócił do treningów, ale prawdopodobnie nie będzie w kadrze żeby nie ryzykować kolana które kontuzjował w rozgrzewce przed spotkaniem z Blackpool. Jens Lehmann jest w pełnej dyspozycji i jest gotowy na grę w razie gdyby Szczęsny nie był w stanie wystąpić.
- Jens chce pomóc gdy jest potrzeba, wie jakie są zasady. Jeśli zdecyduje się na wystawienie go, będzie grał bez żadnego problemu. Gratuluje mu meczu jaki rozegrał. Miał znakomita interwencje przy stanie 3-1 i ogólnie był perfekcyjny w podejmowaniu decyzji. - chwalił Niemca Wenger.



