Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 16 kwie 2011, 23:20

arek_ahig pisze:To ze Balotelli to prostak, to nie trzeba mi tlumaczyc. Wielokrotnie o tym pisalem i wielokrotnie wyrazalem krytyczne zdanie o nim. Dziwi mnie natomiast, ze Rio zareagowal w taki sposob, cokolwiek nie uczynilby Barwuah. W sumie nie wiem dlaczego, ale zawsze mialem Anglika za spokojnego czleka, chociaz swoje za uszami tez ma i kartki lapie dosyc czesto. :P
Że niby RIo kartki łapie czesto ? :lol: Przecież on przez kilka miesięcy nawet faulu nie popełnił w lidze 8) A po porażkach niejeden raz już był mocno zdenerwowany - nie robił akcji w stylu Drogby, ale zdarzyło mu się np. po meczu z CFC kopnąć przypadkiem ochroniarza ;)

Wróć do „Anglia”