Rio gra z pasją i dużą chęcią zwycięstwa dlatego też reaguje bardzo emocjonalnie czy to na wygrane, czy na porażki. Mnie się to podoba i szczerze mówiąc chciałbym, żebyśmy mieli takiego lidera również w drugiej linii.
Pewnie jutro/pojutrze dowiemy się czegoś więcej, ale teraz najwięcej mówi się o tym, że Balotelli opluł Ando, który też wyglądał na mocno zdenerwowanego.


