O sprawie Łukasza Piszczka, któremu postawione zostały zarzuty korupcyjne głośno jest także w Niemczech. To, jak obrońca reprezentacji Polski w naszym kraju bardzo nie spodobało się trenerowi Borussii, Juergenowi Kloppowi - informuje serwis "FutbolNews".
Szkoleniowca BVB denerwuje sposób opisywanie sprawy w polskich mediach i to, że Piszczek został umieszczony na zdjęciu z czarnym paskiem na oczach.
- Łukasza przedstawiono naprawdę w negatywnym świetle. Nasze poczucie sprawiedliwości zostało podeptane. Cała afera korupcyjna to poważna sprawa, ale Łukasz został ukarany w sposób nieodpowiedni - mówi Klopp.
Niemiecki trener stara się domyślić, dlaczego polskie media postąpiły z jego zawodnikiem w ten sposób. - Wynika to pewnie z tego, że to gracz reprezentacji i dobrze mu idzie w BVB. Ale z naszej strony może liczyć na pełne poparcie - dodaje.
Piszczek postanowił dobrowolnie poddać się karze roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 100 tysięcy złotych grzywny i zwrotu 48 tysięcy złotych otrzymanej premii za awans do Pucharu UEFA. Nie wiadomo także czy będzie jeszcze występował w reprezentacji.



