Zapewne dziś Robert wyjdzie na szpicy w BVB dlatego na nim dziś będzie ciążył obowiązek strzelania bramek, Lewy ostatnio poniżej oczekiwań, więc dziś jest idealna okazja, żeby się przełamać, bo grają ze słabiakami i to u siebie. Sądzę, że zobaczymy też Błaszczykowskiego i Piszczka, a oni już na pewno zadbają aby Robert otrzymywał odpowiednie piłki. Dziś Lewy jeśli się nie przełamie to czarno widzę jego przyszłość w Borussii, bo po tym meczu wraca Barrios, niebawem też Kagawa i będzie dla niego ławka, a potem już tylko pożegnanie z Dortmundem
Reasumując Lewy dziś powinien być maksymalnie zdeterminowany, aby zapakować jakąś bramkę, bo lepszej okazji do strzelania bramek mieć już nie będzie.


