Silvę też można byłoby wpuścić na te kilka ostatnich minut, przynajmniej posadzić na ławce zamiast np. Cole'a, który i tak nie gra nawet tych ogonów u Kennego. chociażby zbliżyć go na moment do pierwszej dużyny. w tej wyliczance zapomnieliśmy o Sterlingu



