Niech Wenger i wszyscy inni również zrozumieją, że ów doliczony czas jest to MINIMUM jaki arbiter powinien doliczyć do regulaminowego czasu gry. Nie maksimum mr Wenger, a MINIMUM! Zresztą, nie mówiąc już o tym ile przerw było po 90-tej minucie spotkania...
Do końca jeszcze 6 kolejek, wbrew pozorm wiele się może wydarzyć, a ja nadal z niepokojem patrzę na CFC.


