Dziękujemy Udinese
Pato i Abbiati na szczęście szybko wrócą do gry ! Pirlo w weekend będzie już po 2 tygodniowym treningu, ciekawi mnie czy Max od razu da mu szanse i ustawi Milan np. Van Bommel a przed nim duet Pirlo - Seedorf bo to też może być ciekawa opcja.
Ważne, scudetto coraz bliżej, emocji nie będzie brakowało, ale Milan rozdaje karty, a fakt że grają na luzie, szybko, nie brakuje świeżości, mówi mi że to będzie już ukoronowanie sezonu z przytupem. w pełnym gazie. Jedno jest pewne, obecnie Milan dokonał w zawrotnym tempie coś co wszyscy uznawali za nie wykonalne w ciągu tak krótkiego czasu. Czyli nie kontynuacja wizji Carletto, ale także dokładanie nowych elementów układanki pod wizje Maxa w czasie jazdy na 5 biegu... Naprawdę tego obawiałem się najbardziej. Bo nie jednemu wielkiemu trenerowi się to nie udało z dnia na dzień. Widać różnice między Leo (choć jego wkład też jest w tą przemiane, bez dwóch zdań). Allegri właśnie tym działaniem sprawił, że przeskoczył jeden poziom wyżej. Obiecujący trener który potwierdził że warto postawić na kogoś bez nazwiska i doświadczenia na tym poziomie, by właśnie zacząć coś od nowa. A Galliani zaimponował mi podwójnie, bo raz że podjął to ryzyko w kwesti zaufania Leo, ale dwa że potem poszedł vabank ponownie a nie sprowadził w awaryjnym tempie wyjadacza typu Lippi, tak na alibi. Jak się uda to git, jak nie to znaczy że błąd jest gdzie indziej. I automatycznie pokazuję że Milan zrobił więcej błędów niż nie doświadczone. Czytaj Galliani nie podołał. Ale na szczęście udało się, ryzyko opłaciło się, odpadnięcie z Champions League na tym etapie to koszty tych przemian i walki na krajowym podwórku do końca. Ja uważam że jeśli Milan to spółka z.o.o to obrót - koszty = zyski, a zyski będą ewentualnie większe niż tylko scudetto. Nawet kosztem nie do końca udanej przygody w LM, w tym pierwszym sezonie Maxa.
Forza Milan !



