Cracovia tak dobrze rozpoczęła rundę wiosenną, a mecz, który może okazać się kluczowy w walce o utrzymanie koncertowo spieprzyła. Trzeba jednak przyznać, że miała pecha, bo może podłamać stracenie dwóch bramek w trzy minuty w takich okolicznościach. Najpierw pechowy samobój Kaczmarka, a chwilę później błąd sędziego, który nie zauważył, że Labukas przyjął sobie piłkę ręką. Cracovia nie wykorzystała szansy awansu na 15. miejsce, za to Arka zrównała się już punktami z Polonią Bytom. Cloner musi się chyba nieźle denerwować.
Zwróćcie za to uwagę jak szalenie ciekawa będzie walka o najniższe miejsce na podium. Między aktualnie zajmującą je Lechią, a dziesiątą w tabeli Polonią Warszawa są DWA PUNKTY różnicy! Trzynasty Widzew traci do trzeciego miejsca mniej punktów niż Lechia do wicelidera. A różnica między pierwszą Wisłą i trzecią Lechią wynosi tylko punkt więcej niż między Lechią i ostatnią Cracovią.


