Z tego co teraz przejrzalem na szybko, tylko 2 razy apelowaliscie do Realu o gre. Dodatkowo sami okresliliscie tylko 2 dni, w ktore mogliscie grac i nawet zaznaczyliscie, w jakich godzinach, jednoczesnie zastrzegajac, ze w inne dni nie mozecie.
Wiem rowniez, ze mieliscie taki plan, aby z tymi potencjalnie lepszymi zespolami grac na sam koniec, dlatego wczesniej nie wyrazaliscie checi na mecze z nami, Realem, GPE czy Nike i rozgrywaliscie je na ostatnia chwile. Ja mysle, ze dwa dni, to troche malo jak na ubieganie sie o walkowera...
Real tez lecial w kulki i to bardzo, ale wy rowniez obudziliscie sie na sam koniec. Na rozegranie calej rundy byly 33 dni (razem z dodatkowa niedziela i poniedzialkiem). Zarowno wy jak i Wasi przeciwnicy wykazaliscie zbyt mala aktywnosc i wole rozegrania spotkania, wiec walkower powinien byc obustronny.
Nie bedziemy teraz rosztrzygali i licytowali sie, ktory zespol dal bardziej ciala, poniewaz oba daly i to w takim stopniu, ktory w zadnym wypadku nie upowaznia ich o ubieganie sie o walkowera.
Tak Real pojechal bardziej po bandzie niz La Masia. Ale La Masia tez pojechala i obie druzyny znajduje sie ponizej tej granicy.
Niemniej jednak tak jak podczas I edycji nie jestem zwolennikiem przyznawania darmowych punktow badz ich odbierania, mimo ze wiele zespolow swoja postawa na to zasluguje. Mi, w przeciwienstwie do niektorych naszych rywali, nie przynosi radosci wygrany mecz po walkowerze, a gdybysmy tylko zechcieli, moglibysmy ich miec kilka. Dlatego optuje za tym, aby przedluzyc termin na dokonczenie spotkan I rundy do piatku z jednoczesnym zastrzezeniem, ze zadna z druzyn, ktore maja zalegle spotkania nie otrzyma walkowera, poniewaz najnormalniej w swiecie na niego nie zasluguje. Nie bylo apeli, nie bylo woli do rozegrania meczow, a jesli juz byla, to sorry, ale na rozegranie rundy byly 33dni, wiec napisanie raz czy drugi, chodzmy, zagrajmy, jest co najmniej zabawne.
Deadline: piatek, 22.04.



