Myślę, że najważniejsze są tutaj dwie kwestia. Pierwszą jest renoma klubu. Jeśli wychodzimy z założenia, że Arsenal to czołówka ligi angielskiej, ale raczej z aspiracjami nie mistrzowskimi to Wenger faktycznie swoją misje wykonuje perfekcyjnie. Tyle tylko, że przynajmniej mnie się wydawało, że Francuz (i tutaj należą mu się brawa) w pewnym czasie zrównał się, a nawet przegonił wszystkich swoich konkurentów i Arsenal zaczął się jawić jako "top club". Od kilku lat jednak mało kto bierze Arsenal poważnie. Nawet w tym sezonie, w którym czołówka spuściła z tonu w porównaniu do lat poprzednich, Arsenal wydaje się, że przegrywa tytuł popełniając stare błędy. I tutaj dochodzimy do drugiej kwestii - Wenger nie uczy się na błędach. Arsenal ma co roku dużo kontuzji, Arsenal co roku przegrywa/remisuje spotkania w dziwaczny więc sposób, częstokroć na własne życzenie.
Szanuję Wengera za to jaką drużynę potrafił zbudować wydając przy tym stosunkowo mało kasy, ale gdyby miał takiego trenera w United to bym miał dość.
PS Nani z Anderson przyszli już po sezonie 06/07, w którym zdobyliśmy majstra


