Wiem ze sa niektorzy na tym forum ktorzy chetnie by go wymienili na Mourinho (np. michal) ale ja nie jestem jednym z nich. Osobiscie uwazam ze ten system stworzony moze dzialac. Wenger ma jednak kilka sporych wad. To co mowi red - Wenger nie uczy sie na bledach. To juz drugi sezon gdy nie mamy rezerwowego defensywnego pomocnika. Tam kaleczyc musi Denilson. Denilson nie jest defensywnym pomocnikiem a ostatnio to w ogole niczym nie jest, bo gra tak to dupy. Stawianie ciagle na Almunie ktory ciagle traci Arsenalowi punkty. Transfery Silvestre'a, Squillaciego...
Tak naprawde to niewiele trzeba. Mysle, ze pozbycie sie Squillaciego, Almunii, Denilsona, Bendtnera, Arszawina i Rosicky'ego i zastapienie ich: Ramseym, Lansburym z rezerw + zakupienie DM-a (marzy mi sie Mascherano ale to kompletnie nierealne, niestety). Mowi sie ostatnio, ze Sakho z PSG ma dojsc. Wolalbym juz mlodego Sakho niz Squillaciego, szczerze mowiac. Na bramce teraz jest dobrze. Jakiegos klasowego zawodnika na pomoc i napastnika i byloby dobrze. Podobno bedzie zmiana na pozycji asystenta trenera - ciekawe, czy to cos przyniesie. Moim zdaniem naprawde niewiele brakuje. Przeciez mamy umiejetnosci zeby pokonywac te wszystkie zespoly. Cos jest nie tak z mentalnoscia + kilka brakow na kilku pozycjach. Braki mozna naprawic transferami, a co do mentalnosci to naprawde nie wiem. Mysle jednak, ze Wenger - gdyby zmienil troche swoja postawe, dokonal kilku transferow i przestal pokladac wiare w zawodnikow pokroju Denilsona - to bylby w stanie jeszcze przez kilka lat kilka trofeow wygrac. Naprawde niewiele brakuje. Ale warunkiem jest to, ze Francuz musi niektore rzeczy pozmieniac. W tym roku byla widac zmiana w polityce dot. Carling Cup. Chyba nikt nie moze kwestionowac, ze druzyna:
Fabianski, Eboue, Koscielny, Djourou, Gibbs, Wilshere, Denilson, Nasri, Rosicky, Lansbury, Vela - ktora wyszla na WHL w tym sezonie
Jest o wiele silniejsza niz
Szczesny, Gilbert, Senderos, Silvestre, Gibbs, Coquelin, Ramsey, Wilshere, Traore, Watt, Sunu - ktora wyszla na WBA w 2009.
Zmiana byla widoczna, ale ostatecznie w finale sie nie udalo. Mysle, ze to bylaby ogromna zmiana w mentalnosci zawodnikow - byloby budowanie zwycieskiej mentalnosci. Zamiast tego zbudowalismy jednak mentalnosc przegranych.



