Tak czy inaczej, bez względu na to, co się wydarzy, dzisiaj North London Derby. Ostatnie dwa mecze w lidze wygrał Tottenham i to po prostu dla Arsenalu wstyd. Pierwszy raz po 19 latach koguty pokonały Arsenal w Islington. Cóż, tym razem trzeba się odwdzięczyć. W poprzednich dwóch meczach w lidze Robin. a na WHL w sumie to żadne nie grał. Myślę, czy raczej może mam złudną nadzieję, że ta dwójka zmotywuje zespół do pokonania odwiecznego rywala. Innej możliwości po prostu nie widzę. Kadra meczowa będzie o wiele lepsza - w wyjściowej XI nie zobaczymy Squillaciego ani Denilsona, Chamakh też nie. Zespół powinien wyglądać tak:
-----------Szczęsny--------------
Sagna-Koscielny-Djourou-Clichy
--Wilshere--Song---Fabregas--
---Walcott-Van Persie-Nasri---
Trzeba to wygrac, bez względu na to, o co walczymy. A walczymy jeszcze o mistrzostwo, więc wygrana będzie jeszcze wazniejsza.



