Jak Arsenal to frajerzy, to kim jest Liverpool, który przecież w strefie spadkowej potrafił być ?Daaaamian pisze:Arsenal to jednak frajerzy.
Arsenal przecież miał wypaść z Top4 wg wielu ekspertów.
Arsenal stworzył z Kogutami kapitalne widowisko, ale co tam i tak są frajerami, bo zremisowali na WHL.
Mecz znakomity, szkoda kolejnego remisu, obie drużyny mogły wygrać, bo okazji nie brakowało. Szczęsny znakomicie oprócz karnego, mógł cofnąć rękę, bo Lennon za daleko wypuścił, no ale stało się.
Widziałem tylko jedną powtórkę spalonego Robina, ale wydaje mi sie, ze spalonego nie było, ktoś widział dokładnie ? To była zdaje się 58 minuta przy 2:3.
Diaby fatalnie, już po 20 minutach powinien Jacek wejść.



