A ja uważam takie gadanie za absurd i nie wiem czemu piszesz tak o Arsenalu równie dobrze i prawdziwe takie stwierdzenie byłoby w przypadku Chelsea, że to CFC samo pozbawiło się tytułu.Moim zamiarem nie było negowanie klasy i umiejętności Manchesteru, tylko danie do zrozumienia, że Arsenal sam się pozbawia tytułu.
I nie wiem co takiego ten Arsenal niby kapitalnego pokazywał/pokazuje, żeby stawiać takie tezy. Widowiskowa gra? Jakoś ten średni Manchester zdobył o 4 gole więcej w lidze w bezpośrednium pojedynku też był lepszy. Więc nie wiem może ja jestem ślepy i czegoś nie widze?
Jak sam dobrze powiedziałeś, liga się wyrównała jest coraz więcej dobrych zespołów, więc bilans nie jest wcale zły. Jak już pisałem to tylko 4 pkt mniej niż w zeszłym sezonie w tym okresie miała Chelsea.
Co to znaczy nadrabialiśmy? Z Fulham i Evertonem to było czyste frajerstwo, z FUlham karny na 3-1 spartaczony i stracony gol w 90 minucie, a z Evertonem dwa gole w 90 minucie. Mówisz o meczach z WHU i Blackpoolem i co z tego, że odrabialismy starty? Mecz trwa 90 minut, a nie 45, więc nie wiem co te spotkania mają tutaj do rzeczy.Po pierwsze, tak, też straciliście punkty, tyle, że nadrabialiście później odzyskiwaniem ich z Blackpool i WHU.



